Do wieczora pracowały wczoraj dwie ekipy. Chłopcy od bani wyczyścili już wszystkie protisy i zabrali się do czyszczenia belek, a Wołodia z kolegą zaczęli kopać dziurę na oczyszczalnię ścieków. Na zdjęciu wydaje się niewielka, ale ma 3,54 m długości na 1,6 metra szerokości. Kopanie w kamienistym gruncie nie należy do przyjemności. Mnie przy przyczepce została godzina pracy, ale mogę podziałać tylko między szóstą rano, a ósmą, kiedy chłopcy wstają i zabierają agregat na budowę bani.
Do wieczora pracowały wczoraj dwie ekipy. Chłopcy od bani wyczyścili już wszystkie protisy i zabrali się do czyszczenia belek, a Wołodia z kolegą zaczęli kopać dziurę na oczyszczalnię ścieków. Na zdjęciu wydaje się niewielka, ale ma 3,54 m długości na 1,6 metra szerokości. Kopanie w kamienistym gruncie nie należy do przyjemności. Mnie przy przyczepce została godzina pracy, ale mogę podziałać tylko między szóstą rano, a ósmą, kiedy chłopcy wstają i zabierają agregat na budowę bani.