Niedziela, 17 czerwca.

Ewunia pojechała! Pogoda na złość zrobiła się fantastyczna. Na niebie ani jednej chmurki, gorąco. Lodówka pracuje pełną parą, ale do tej pory udało się ją schłodzić tylko o 10 stopni. Sąsiad przyniósł trzylitrowy słój pełen guslianki – czegoś w rodzaju jogurtu. Robi się z niego rozwodę, mieszając z wodą. Rozwodę nazywa się tu huculskim piwem.

1 komentarz do “Niedziela, 17 czerwca.”

Dodaj komentarz