Połowa podłogi piwnicy zalana betonem! Łatwiej to idzie niż przypuszczałem, tym bardziej że postawiłem betoniarkę nad samym wykopem i wszystko jest pod ręką. Kończy się cement, zostały tylko dwa worki, ale mało prawdopodobne, żeby po dwudniowych deszczach wjechała do chatki ciężarówka. Lało jeszcze w nocy, ale coraz słabiej. Teraz nie pada ale utrzymuje się mgła. Prognozy są optymistyczne.