Czwartek, 7 sierpnia.

Dziś chram, czyli odpust w Bystrecu. Pierwszy raz od dwóch lat będę w nim mógł uczestniczyć dzięki pomocy Hondzika. Namęczył się biedactwo w ostatnich dniach, bo wywiozłem nim 1200 kilogramów płytek. Na zdjęciu ładunek nie wygląda imponująco, ale waży 120 kilo. I jam też nie ułomek…Pogoda taka jak codziennie, rano upał, wieczorem burza. Najczęściej grzmi nad Zakarpaciem i gdzieś za Howerlą, ale i u nas się zdarza.

Dodaj komentarz