Super atrakcją były chrzciny u zaprzyjaźnionej rodziny i tego samego dnia święto wsi w Krasniku. Dodatkowo jednym z uczestników koncertu w Krasniku był młody Taras Hotycz, który od kilku lat z zapałem uczy się gry na cymbałach. Cały dzień zajęły nam te atrakcje, a na koniec był kolejny transport quadzikiem rzeczy, które przywieźliśmy z Polski. Pogoda nie rozpieszcza. Na grani była ulewa, gradobicie, wiatr , a w wolnych chwilach słońce.

