Czwartek, 5 lipca.

Dzięki życzliwości sąsiadów, dostałem w prezencie stareńką huculską skrzynię! Wymaga troszkę pracy, ale stoi już w miejscu dla niej wymarzonym. Przyniósł ją na plecach Iwan Hotycz z Bystreca. Upał nieludzki, na strychu jeszcze większy, ale prace trwają nieprzerwanie. Jutro pewnie będzie przerwa z powodu święta Iwana Kupały.

3 komentarze do “Czwartek, 5 lipca.”

  1. Kuba, skrzynia jest piękna! 🙂 Bardzo dostojnie się prezentuje w chacie.

    PS
    Wczoraj wróciliśmy do Gdańska. Temperatury są tu zdecydowanie przyjemniejsze niż na południu Polski i w tych Twoich Karpatach.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ewa (i Mirek w domyśle 🙂 )

Dodaj komentarz