Czwartek, 31 października.

Maciek przysłał dzisiejsze zdjęcie chatki. Pogoda się popsuła i zgoniła ich z gór. Wrócą do Polski w sobotę po uprzednim zamknięciu chatki na zimę. To nie takie proste. Trzeba spuścić wodę z instalacji, zabezpieczyć kanalizację przed zamarznięciem, usunąć wszystko, co może smakować myszom no i zabarykadować chatę. Hondzik już w Werchowynie, jak dobrze pójdzie, przejdzie do Sylwestra przegląd techniczny.

2 komentarze do “Czwartek, 31 października.”

Dodaj komentarz