Czwartek, 3 grudnia 2009

Nareszcie w domku. Nazwoziłem mnóstwo nowych narzędzi i materiałów, aż nie wystarczyło miejsca na jedzonko. Trudno było dostać się do domu, bo sąsiedzi mnie gościli aż do bólu. Wilk się rozzuchwalił i pokazał się paru osobom, wiec na wieś padł blady strach. Koniecznie chcieli mnie przenocować, ale bardziej mnie ciągnęła chatka. Nic mnie nie zeżarło. Może gdybym miał czerwony kapturek i koszyczekr30;W Zawadce przemiła atmosfera i świetna organizacja a o kuchni już nawet nie wspomnę bo ślinka cieknier30; Pod Rawkami zostawiłem kamizelkę z ukraińską kartą telefoniczna, wiec mój nowy numer +380980852438
Pogoda jak zwykle, śniegu w górach jak na lekarstwo, a w najbliższym czasie żadnych opadów. W nocy 0 do 4 stopni, w dzień 5 do 9 stopni. Wiatr ze wschodu 2-5m/s, ciśnienie stabilne.

Dodaj komentarz