Dziś Werchowyna. Musze kupić jakiś środek do impregnacji betonu i co gorsza to przynieść do chaty. Może na bazarze uda mi się też kupić buty na bazarowym szmateksie. Płyta kominka świeci nowością, co jakiś czas ją zlewam wodą, żeby nie pękała. Przyszli turyści i prawdopodobnie zostaną do niedzieli. Pogoda jest piękna, w nocy około 6 stopni, w dzień 16 stopni ale słoneczko jeszcze mocno grzeje. Ciśnienie stabilne.