6 stycznia.

Nareszcie udało się wejść w internet!
Ten wyjazd obfituje we wszelkie awarie! Najpierw zepsuł się agregat prądotwórczy, potem ktoś złamał siekierę Fiskars, potem rozłupał się pieniek do rąbania, złamała druga siekiera, popsuła ładowarka do komórek, a co najtrudniejsze woda zamarzła gdzieś po drodze ze źródła do chatki. Nie tracimy ducha, bo za to jest cieplej!
Jutro idziemy do cerkwi w Bystrecu świętować Boże Narodzenie!

Dodaj komentarz